W klasyfikacji uszkodzeń korozyjnych ważna jest odpowiedź na pytanie, czy degradacja ma charakter ogólny (na dużej powierzchni, podobne natężenie) czy miejscowy (silne ubytki w punktach lub w określonych strefach).
Odpowiedź "równomiernej" jest właściwa wtedy, gdy obraz wskazuje na w miarę jednolity ubytek grubości/masy na całej powierzchni narażonej na działanie środowiska. Typowe skutki to matowienie, równy nalot produktów korozji oraz brak pojedynczych, głębokich kraterów. Taki typ korozji bywa groźny, bo systematycznie zmniejsza przekrój elementu, ale zwykle jest łatwiejszy do oszacowania wizualnie i pomiarowo.
Odpowiedź "wżerowej" jest niepoprawna, gdyż korozja wżerowa ma charakter silnie lokalny: dominują punktowe ogniska i głębokie wżery, często przy stosunkowo małym "ogólnym" ubytku na reszcie powierzchni. To częsta pułapka egzaminacyjna: widoczna rdza nie oznacza jeszcze wżerów.
Odpowiedź "międzykrystalicznej" nie pasuje do typowego rozpoznania wyłącznie po wyglądzie zewnętrznym. Korozja międzykrystaliczna rozwija się wzdłuż granic ziaren materiału i bywa podstępna: element może z zewnątrz wyglądać względnie dobrze, a osłabienie występuje "w strukturze". Często wymaga badań materiałowych lub specjalistycznej diagnostyki.
Odpowiedź "nierównomiernej" jest zbyt ogólna i zwykle odnosi się do sytuacji, gdy ubytki są wyraźnie zróżnicowane na powierzchni. W zadaniach egzaminacyjnych rozróżnienie "równomierna vs. wżerowa/miejscowa" opiera się właśnie na rozkładzie i koncentracji ubytków.
Wskazówka do nauki: najpierw oceń rozkład zjawiska (cała powierzchnia czy punkty), dopiero potem szczegóły (kształt ubytku, nalot, ogniska). To ogranicza błąd polegający na wybieraniu odpowiedzi po pierwszym skojarzeniu.