Przy zasilaniu silnika trójfazowego z sieci jednofazowej (1~) nie ma naturalnie trzech napięć przesuniętych w fazie o 120°, które w normalnych warunkach wytwarzają symetryczne pole wirujące w stojanie. Aby mimo to uzyskać warunki do rozruchu i pracy, stosuje się dodatkowy element w jednej z gałęzi uzwojeń.
Dlaczego poprawne jest "stworzenia napięcia przesuniętego w fazie"?
Dołączony kondensator powoduje, że prąd w gałęzi z kondensatorem jest przesunięty w fazie względem prądu w gałęzi zasilanej bezpośrednio. W praktyce daje to składową pola magnetycznego przesuniętą w czasie, czyli wytworzenie "sztucznej fazy". Dzięki temu silnik może wytworzyć moment rozruchowy i rozpocząć obrót.
- "utrzymania mocy znamionowej" – przy zasilaniu 1~ z kondensatorem silnik zwykle nie osiąga parametrów znamionowych jak przy 3~; celem kondensatora nie jest utrzymanie mocy, tylko umożliwienie powstania odpowiedniego przesunięcia fazowego.
- "zmniejszenia momentu rozruchowego" – kondensator jest stosowany właśnie po to, aby moment rozruchowy w ogóle się pojawił (bez przesunięcia fazowego silnik może nie ruszyć). Oczywiście w porównaniu z pełnym zasilaniem trójfazowym moment i sprawność mogą być gorsze, ale nie jest to "cel" kondensatora.
- "zmniejszenia coscp" – w praktyce kondensatory często kojarzy się z poprawą współczynnika mocy (kompensacją mocy biernej), a nie z jego zmniejszaniem. W tym układzie podstawowa funkcja kondensatora to wytworzenie przesunięcia fazowego w jednej gałęzi uzwojeń, a nie celowe pogarszanie cosφ.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się zasilanie jednofazowe silnika trójfazowego i kondensator dołączony do jednego uzwojenia, najczęściej badana jest idea przesunięcia fazowego i wytworzenia warunków do pola wirującego.