Mury zawilgocone i zasolone są szczególnie trudnym podłożem dla wypraw tynkarskich. W takich warunkach w porach materiału wędruje roztwór soli, a następnie podczas wysychania dochodzi do krystalizacji. To zjawisko wywołuje naprężenia, które przy standardowych zaprawach często skutkują wykwitami, osypywaniem, pękaniem i odspajaniem tynku.
Dlatego w renowacji stosuje się tynki renowacyjne. Są one przeznaczone właśnie do podłoży, gdzie występuje jednocześnie wilgoć i zasolenie. W praktyce dobiera się je tak, aby sprzyjały "bezpieczniejszemu" przebiegowi wysychania ściany (dyfuzja pary wodnej) oraz ograniczały szybkie ujawnianie się soli na powierzchni. Dzięki temu wyprawa dłużej zachowuje przyczepność i estetykę w porównaniu z tynkiem tradycyjnym.
Pozostałe odpowiedzi są nieadekwatne do opisanego problemu:
- "szlachetnych" – określenie odnosi się do walorów dekoracyjnych/wykończeniowych, a nie do pracy w środowisku zasolonym i wilgotnym; taki tynk nie jest z definicji rozwiązaniem problemu soli.
- "doborowych" – to określenie potoczne, nienormowe; nie wskazuje konkretnej technologii ani właściwości wymaganych przy zasoleniu i zawilgoceniu.
- "cienkowarstwowych" – tynki cienkowarstwowe są typowe m.in. dla systemów elewacyjnych i wymagają stabilnego, odpowiednio przygotowanego podłoża; nie są domyślną odpowiedzią na problemy krystalizacji soli w murze.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: gdy w treści pojawia się zawilgocenie + zasolenie oraz informacja, że tynki tradycyjne się nie sprawdzają, właściwym kierunkiem myślenia są systemy i tynki renowacyjne.