Mikrodermabrazja to zabieg mechanicznego złuszczania warstwy rogowej naskórka wykonywany aparatem, którego działanie kojarzy się ze ścieraniem oraz (w wielu rozwiązaniach) z odsysaniem/podciśnieniem. Dlatego, jeśli na fotografii widać urządzenie typowe dla zabiegów ściernych (z głowicą do pracy na skórze, przewodami/końcówkami charakterystycznymi dla eksfoliacji), właściwą odpowiedzią jest "mikrodermabrazji".
Odpowiedź "sonoforezy" jest nieprawidłowa, ponieważ sonoforeza opiera się na ultradźwiękach. W praktyce urządzenia do sonoforezy są kojarzone z głowicą ultradźwiękową, której zadaniem jest wspomaganie przenikania substancji aktywnych, a nie ścieranie naskórka. Mechanizm działania (fala ultradźwiękowa) jest więc inny niż w zabiegach ściernych.
Odpowiedź "jonoforezy" także nie pasuje do aparatu przeznaczonego do mikrodermabrazji. Jonoforeza wykorzystuje prąd stały (galwaniczny) do wprowadzania jonów substancji aktywnych przez skórę. Typowe zestawy do jonoforezy obejmują elementy związane z elektrodami i doborem polaryzacji, a nie końcówki ścierne.
Odpowiedź "dermabrazji" może kusić przez podobieństwo nazwy do mikrodermabrazji, ale pojęcia te nie są tożsame. Dermabrazja oznacza głębsze ścieranie tkanek niż w mikrodermabrazji i jest zabiegiem o innym charakterze oraz zastosowaniu. Na poziomie egzaminu z aparatury gabinetowej kluczowe jest rozróżnienie, że "mikro-" wskazuje na metodę typową dla kosmetycznego, powierzchownego złuszczania.
- Wskazówka egzaminacyjna: kojarz nazwę zabiegu z energią/medium: ścieranie = mikrodermabrazja, ultradźwięki = sonoforeza, prąd stały = jonoforeza.
- Najczęstsza pułapka: wybór "dermabrazji" tylko dlatego, że brzmi podobnie do "mikrodermabrazji", bez sprawdzenia różnicy w głębokości i przeznaczeniu.