Straty azotu przy rozlewaniu gnojówki na pole wynikają głównie z ulatniania amoniaku z cieczy pozostawionej na powierzchni gleby. Im większa powierzchnia cieczy ma kontakt z powietrzem i im dłużej pozostaje ona na wierzchu, tym łatwiej zachodzi emisja i tym większe są straty składnika pokarmowego.
Odpowiedź "rozlewacza redlicowego" jest właściwa, ponieważ aplikacja redlicami lokuje gnojówkę tuż przy glebie (a w praktyce często w wąskiej szczelinie/bruździe), ograniczając napowietrzenie cieczy. To skraca czas ekspozycji na powietrze i zmniejsza ucieczkę amoniaku, przez co więcej azotu pozostaje dostępne dla roślin.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "opryskiwacza ustawionego na małe krople" – drobne krople oznaczają ogromną powierzchnię kontaktu z powietrzem. Taka technika sprzyja szybkiej utracie amoniaku i zwykle nie służy do aplikacji gnojówki właśnie z uwagi na emisje i straty.
- "opryskiwacza ustawionego na duże krople" – większe krople mogą nieco zmniejszać efekt aerozolu, ale nadal jest to aplikacja powierzchniowa z istotnym kontaktem z powietrzem. Nie zapewnia tak małych strat jak aplikacja doglebowa/redlicowa.
- "wozu asenizacyjnego" – to ogólne określenie beczkowozu/środka transportu. Sam wóz może podawać gnojówkę różnymi metodami (np. rozbryzgowo), a bez osprzętu ograniczającego emisję nie gwarantuje minimalnych strat.
Wskazówka egzaminacyjna: szukaj technologii, która ogranicza rozbryzg, zmniejsza powierzchnię zwilżenia i możliwie szybko kieruje nawóz do gleby. To najprostszy sposób na skojarzenie "najmniejszych strat azotu" z aplikacją redlicową.