Pytanie dotyczy najniższego stopnia uciążliwości rozumianego jako zakres obowiązków ewidencji księgowej i podatkowej. W praktyce oznacza to: ile rejestrów/ksiąg trzeba prowadzić, jak szczegółowo dokumentować zdarzenia i jak duży jest nakład pracy administracyjnej.
Odpowiedź "karta podatkowa." jest poprawna, ponieważ jest to forma rozliczeń kojarzona z maksymalnym uproszczeniem obowiązków ewidencyjnych: podatnik nie rozlicza podatku na podstawie pełnej ewidencji kosztów i przychodów w takim zakresie jak przy rozwiązaniach opartych o księgi. Z punktu widzenia uciążliwości liczy się właśnie minimalizacja zapisów i formalności.
Pozostałe propozycje są mniej trafne, bo sugerują prowadzenie określonej dokumentacji:
- "księga podatkowa." – sama nazwa wskazuje na konieczność prowadzenia księgi (czyli regularnych zapisów), co zwiększa pracochłonność i ryzyko błędów ewidencyjnych.
- "księga inwentarzowa." – dotyczy ewidencji składników majątku, a więc wymaga porządkowania i aktualizacji informacji o wyposażeniu/środkach; to nie jest najlżejszy wariant pod kątem obowiązków dokumentacyjnych.
- "ryczałt ewidencjonowany." – mimo uproszczeń w naliczaniu podatku, zakłada prowadzenie ewidencji (np. przychodów), więc obowiązki ewidencyjne są większe niż w rozwiązaniu, które z założenia minimalizuje prowadzenie ksiąg.
Wskazówka egzaminacyjna: w tego typu pytaniach porównuj nie "opłacalność" podatku, tylko zakres prowadzonej ewidencji. Słowa "ewidencjonowany" i "księga" zwykle oznaczają, że trzeba prowadzić zapisy, co podnosi uciążliwość.