W narzędziach medycznych (np. nożyczki, kleszcze, pincety) szczególnie narażone na degradację są miejsca, w których dwie metalowe części poruszają się względem siebie, czyli przeguby i powierzchnie ślizgowe. W takich punktach mogą występować bardzo małe ruchy oscylacyjne lub drgania, które mechanicznie uszkadzają naturalną warstwę ochronną metalu (warstwę pasywną). Odsłonięta powierzchnia łatwiej reaguje z tlenem i wilgocią, a powstające produkty utleniania dodatkowo działają jak drobne ścierniwo, nasilając zużycie i korozję. Ten mechanizm określa się jako korozję cierną (fretting corrosion).
Dlatego nanoszenie środków konserwujących (oleje, smary silikonowe) na ruchome połączenia ma podwójny efekt:
- zmniejsza tarcie i ogranicza mikrouszkodzenia powierzchni,
- tworzy barierę ograniczającą dostęp tlenu i wilgoci do metalu.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisu "poruszające się względem siebie metalowe powierzchnie ślizgowe":
- Korozja stykowa jest kojarzona z miejscami szczelinowymi i zastojem roztworu (elektrolitu) w wąskich przestrzeniach, a nie z ruchem i tarciem.
- Korozja wżerowa polega na powstawaniu punktowych wżerów i lokalnych ubytków; nie jest definiowana przez mikroruchy powierzchni.
- Korozja naprężeniowa prowadzi do pęknięć przy współdziałaniu naprężeń i środowiska korozyjnego; sam fakt smarowania powierzchni ślizgowych nie opisuje jej istoty.
W praktyce dekontaminacji ważne jest, aby konserwować głównie elementy przegubowe po myciu i suszeniu, zgodnie z zaleceniami producenta, unikając nadmiaru środka, który mógłby pozostawiać osady.