Prawidłowa odpowiedź to EKUZ, czyli karta wydawana bezpłatnie przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jej sens w podróży polega na tym, że potwierdza ona uprawnienie do skorzystania z niezbędnych świadczeń opieki zdrowotnej podczas czasowego pobytu za granicą w systemie publicznym, na warunkach takich jak dla osób ubezpieczonych w państwie pobytu (np. gdy w danym kraju obowiązują współpłacenia, mogą one dotyczyć także posiadacza karty).
W praktyce turystycznej EKUZ jest ważna na etapie przygotowania wyjazdu, bo może wpływać na decyzję o zakupie i zakresie ubezpieczenia turystycznego: część ryzyk związanych z podstawową opieką w ramach systemu publicznego może być w pewnym stopniu "pokryta" dzięki EKUZ, natomiast nadal często potrzebne są elementy typowo komercyjne (np. rozszerzone assistance, koszty transportu medycznego, ratownictwa czy odpowiedzialność cywilna – zależnie od oferty i kierunku wyjazdu).
- Dlaczego "ISIC" jest błędne? To skrót kojarzony z międzynarodową legitymacją studencką i zniżkami, a nie z potwierdzaniem prawa do świadczeń zdrowotnych wydawanym przez NFZ.
- Dlaczego "EFTA" jest błędne? To nazwa organizacji/porozumienia gospodarczego, a nie nazwa karty ubezpieczeniowej wydawanej osobie fizycznej.
- Dlaczego "SIC" jest błędne? Nie jest to standardowa, rozpoznawalna w Polsce nazwa bezpłatnej karty zdrowotnej dla podróżnych wydawanej przez NFZ.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w pytaniu pojawia się jednocześnie NFZ oraz "bezpłatna karta" dotycząca podróży i świadczeń zdrowotnych, najczęściej chodzi właśnie o EKUZ. Warto też pamiętać, że posiadanie EKUZ nie zawsze oznacza brak kosztów – zasady rozliczeń zależą od kraju pobytu.