Normalizacja to operacja, która w praktyce polega na zmianie wzmocnienia (gain) całego fragmentu audio. Jeśli wybierze się tryb z korektą RMS, program nie celuje w najwyższy pik, tylko w określony poziom średni (RMS), czyli tak dobiera mnożnik wzmocnienia, aby średnia energia sygnału odpowiadała zadanemu poziomowi.
Kluczowe jest to, że gdy zmieniamy gain całego sygnału, to:
- zmienia się poziom średni (bo do tego celuje algorytm RMS),
- zmienia się też poziom szczytowy, ponieważ piki są częścią tego samego sygnału i również są skalowane tym samym mnożnikiem.
Dlatego poprawne jest stwierdzenie "na poziom średni i szczytowy".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "wyłącznie na poziom średni" – to typowe nieporozumienie wynikające z utożsamienia RMS z "oddzielnym parametrem". W praktyce nie da się zmienić RMS poprzez jednolite wzmocnienie bez jednoczesnej zmiany pików, bo piki i RMS wynikają z tej samej amplitudy.
- "wyłącznie na poziom szczytowy" – tak działa klasyczna normalizacja peak (do maksimum), a nie wariant celujący w RMS. Korekta RMS jest zaprojektowana właśnie pod średnią energię/głośność, więc nie ogranicza się do pilnowania jednego piku.
- "na szum kwantyzacji" – sama normalizacja jako skalowanie nie jest mechanizmem "ustawiania" szumu kwantyzacji. Szum kwantyzacji wiąże się głównie z rozdzielczością bitową i procesami zaokrągleń. Zmiana gain może zmienić relację sygnał/szum w praktyce odsłuchowej, ale nie jest to cel ani podstawowy opis działania tej funkcji w kontekście pytania.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się RMS, myśl o poziomie średnim, ale pamiętaj, że normalizacja to zwykle jedno wzmocnienie dla całości – więc dotyka całej amplitudy sygnału, także pików.