Ubezpieczenie wypadkowe w systemie ZUS ma odrębne zasady finansowania niż część pozostałych ubezpieczeń społecznych. Kluczowa jest tu reguła: składkę wypadkową finansuje płatnik składek, czyli w typowej relacji pracownik–pracodawca jest to pracodawca. W praktyce oznacza to, że składka wypadkowa zwiększa koszt zatrudnienia po stronie pracodawcy i nie stanowi potrącenia z kwoty brutto pracownika.
Dlaczego odpowiedź "w całości przez pracodawcę." jest poprawna?
Bo to pracodawca ponosi ciężar tej składki w ramach swoich zobowiązań jako płatnik. Pracownik nie "dopłaca" do wypadkowego w potrąceniach, nawet jeśli składka jest liczona od podstawy wymiaru związanej z jego wynagrodzeniem.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "w całości przez pracownika." – to typowe pomylenie z mechanizmem potrąceń z pensji. Składka wypadkowa nie jest składką finansowaną przez ubezpieczonego pracownika.
- "w równych częściach przez pracownika i pracodawcę." – taki schemat kojarzy się z niektórymi składkami dzielonymi między strony, ale nie dotyczy wypadkowego. Wypadkowe nie jest rozbijane na część pracownika i część pracodawcy.
- "w wysokości 1,5% przez pracownika i 6,5% przez pracodawcę." – to odpowiedź zwodnicza, bo zawiera konkretne liczby, jednak pytanie dotyczy kto finansuje, a nie przykładowej stopy czy podziału procentowego. Ponadto finansowanie wypadkowego nie jest oparte o taki stały podział między pracownika i pracodawcę.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "ubezpieczenie wypadkowe", warto od razu skojarzyć je z kosztem po stronie płatnika (pracodawcy). Dla bezpieczeństwa odróżniaj: potrącenia z wynagrodzenia pracownika (to, co zmniejsza wypłatę netto) od składek finansowanych przez pracodawcę (to, co zwiększa koszt zatrudnienia).