Przed wykonaniem posadzki kluczowe jest, aby podłoże było nośne, stabilne i czyste. Stary tynk, który jest odspojony, oznacza warstwę o słabej przyczepności do podkładu. Jeśli pozostanie na miejscu, cała nowa posadzka (lub warstwy kleju, masy wyrównawczej, okładziny) będzie pracowała na "słabym ogniwie". Skutkiem mogą być odparzenia, pęknięcia, głuche odgłosy pod okładziną i reklamacje.
Dlatego działanie "usunąć stary tynk i oczyścić podkład" jest najbardziej właściwe: usuwa się to, co jest luźne, a następnie odkurza i przygotowuje powierzchnię do dalszych etapów (w praktyce często także ocenia się chłonność i dobiera grunt, ale samo pytanie dotyczy przede wszystkim usunięcia odspojonej warstwy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Zignoruj stary tynk i kontynuuj prace" – to błąd technologiczny: nie eliminuje przyczyny braku przyczepności. Nawet najlepiej wykonana posadzka nie będzie trwale związana z podłożem, jeśli po drodze znajduje się odspojona warstwa.
- "Nałożyć warstwę izolacji przeciwwilgociowej" – izolacja ma inny cel (ochrona przed wilgocią), a nie poprawę nośności odspojonego tynku. Może być potrzebna w innych warunkach, ale nie rozwiązuje problemu luźnej warstwy.
- "Zastosować więcej kleju podczas układania posadzki" – zwiększenie ilości kleju nie zastępuje nośnego podłoża. Klej wiąże do tego, co jest na powierzchni; jeśli jest to tynk odspojony, to odspojenie przeniesie się na całą posadzkę.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawiają się słowa typu odspojone, luźne, kruche, pylące, pierwszym krokiem jest niemal zawsze usunięcie słabych warstw i oczyszczenie, dopiero potem dobiera się kolejne materiały i warstwy systemu.