Weryfikacja czystości mikrobiologicznej powietrza doprowadzanego do sali operacyjnej ma przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy instalacja klimatyzacji (wraz z końcową filtracją) dostarcza nawiew o wymaganej jakości. Z tego powodu logicznym miejscem poboru próbki jest punkt, w którym powietrze opuszcza układ oczyszczania – czyli za filtrem HEPA, w strumieniu powietrza kierowanego do pomieszczenia. Pobór przed filtrem HEPA opisuje jedynie zanieczyszczenie powietrza "surowego" i nie pozwala ocenić skuteczności końcowej filtracji ani jakości nawiewu trafiającego do sali.
Drugim elementem jest warunek środowiskowy. Jeżeli celem jest ocena jakości nawiewu wynikającej z pracy instalacji przy pełnej wydajności, to pomiar wykonany w pustej sali operacyjnej redukuje wpływ czynników zakłócających: obecności wielu osób, ruchu, unosu cząstek z odzieży, otwierania drzwi czy intensyfikacji turbulencji. Dzięki temu wynik jest bardziej porównywalny w czasie i lepiej nadaje się do odbioru/diagnostyki instalacji.
Odpowiedź "za filtrem HEPA, podczas zabiegu operacyjnego" jest kusząca, bo opisuje realne warunki pracy bloku, ale miesza dwa różne cele: ocenę instalacji nawiewnej oraz ocenę warunków higienicznych w trakcie procedury medycznej. Podczas zabiegu do wyniku w ogromnym stopniu dokłada się emisja mikroorganizmów i cząstek przez ludzi oraz aktywność w polu operacyjnym, więc pomiar gorzej izoluje wpływ samej instalacji.
Odpowiedzi z "przed filtrem HEPA" są niepoprawne, ponieważ nie badają powietrza doprowadzanego do sali po filtracji końcowej. W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: gdy pytanie dotyczy jakości nawiewu po uzdatnianiu – mierz za ostatnim elementem uzdatniania; gdy dotyczy źródeł zanieczyszczeń w pomieszczeniu – wtedy rozważa się pomiary w strefach przebywania ludzi i w różnych stanach pracy.