Masaż startowy (przedstartowy) jest wykonywany bezpośrednio przed wysiłkiem i zwykle trwa krótko. Jego celem jest przygotowanie organizmu do intensywnej pracy poprzez pobudzenie układu nerwowego, zwiększenie ukrwienia tkanek oraz podniesienie gotowości funkcjonalnej narządu ruchu. W praktyce stosuje się techniki o działaniu pobudzającym, takie jak energiczne rozcieranie, wstrząsanie czy oklepywanie, a unika się długich technik typowo rozluźniających, które mogłyby obniżyć "napięcie startowe".
U biegacza krótkodystansowego kluczowe są bardzo szybkie, eksplozywne skurcze i duże obciążenia stawów kończyn dolnych podczas startu, przyspieszenia i fazy biegu. Z tego powodu szczególnie istotne jest opracowanie okolic aparatu więzadłowego stawów kończyn dolnych, czyli struktur biernych stabilizujących m.in. staw biodrowy, kolanowy i skokowy. Przygotowanie tych okolic może wspierać czucie głębokie (propriocepcję) oraz "gotowość" stabilizacyjną, co ma znaczenie przy gwałtownych zmianach prędkości i kierunku działania sił.
Odpowiedź z "masą mięśniową kończyn dolnych" bywa kusząca, bo mięśnie bezpośrednio wykonują pracę w sprincie, jednak w masażu startowym priorytetem nie zawsze jest intensywne opracowanie całych brzuśców mięśniowych. Takie podejście jest częstsze w masażu treningowym lub w procedurach ukierunkowanych na regenerację. W kontekście startu nadmierne działanie rozluźniające może zmniejszać pożądaną gotowość do dynamicznych skurczów.
Odpowiedź dotycząca "skóry i tkanki podskórnej przedramion" nie odpowiada specyfice obciążeń sprintera, bo przedramiona nie są głównym ograniczeniem wydolnościowo-stabilizacyjnym w krótkim biegu. Z kolei "więzadła krzyżowo-biodrowe tylne" są strukturą związaną z miednicą, ale w pytaniu chodzi o priorytet typowo startowy u biegacza krótkodystansowego, gdzie akcent kładzie się na stabilizację i pracę w okolicach stawów kończyn dolnych jako całości (biodro–kolano–skok–stopa).
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "masaż startowy", szukaj odpowiedzi związanej z pobudzeniem i przygotowaniem do ruchu, a nie z głębokim rozluźnianiem czy opracowaniem obszarów niezwiązanych z dominującym obciążeniem w danej dyscyplinie.