"Niedobór towarów mieszczący się w granicach norm i limitów na ubytki naturalne" oznacza stratę ilościową lub wartościową, która wynika z właściwości fizycznych towaru albo normalnych warunków składowania i obrotu (np. wysychanie, osypywanie, parowanie) i mieści się w zatwierdzonych normach. Taki niedobór nie jest traktowany jako szkoda zawiniona, lecz jako typowy koszt prowadzenia gospodarki magazynowej.
Dlatego prawidłowa dekretacja powinna spełniać dwa warunki jednocześnie:
- zmniejszać stan zapasów (towarów) – bo faktycznie towaru brakuje, więc jego wartość musi zostać wyksięgowana ze stanu magazynu,
- ujmować równowartość niedoboru w kosztach – bo ubytek naturalny w normach obciąża wynik finansowy jednostki jako koszt działalności, a nie jako należność od pracownika czy kontrahenta.
Wariant "Księgowanie IV." jest poprawny, ponieważ odpowiada właśnie takiej logice rozliczenia: niedobór w normach zwiększa koszty i jednocześnie zmniejsza zapasy. Pozostałe warianty są typowo błędne w tym kontekście, gdy:
- zakładają rozrachunek z osobą materialnie odpowiedzialną (to jest charakterystyczne dla niedoborów zawinionych, a nie dla ubytków naturalnych w limitach),
- kierują wartość niedoboru na konta właściwe dla zdarzeń nadzwyczajnych lub pozostałych kategorii nieadekwatnych do ubytków naturalnych,
- nie powodują jednoczesnego zmniejszenia zapasów i ujęcia w kosztach, przez co zniekształcają stan magazynu albo wynik finansowy.
W zadaniach egzaminacyjnych kluczowe jest rozpoznanie słów "w granicach norm i limitów" – to sygnał, że nie szuka się księgowania z roszczeniem (należnością), tylko kosztu. Kwota 700,00 zł jest tu przede wszystkim wartością do wpisania w dekretacji; nie zmienia ona zasady wyboru właściwego wariantu.