Optyczne powiększenie objętości we fryzurze najczęściej uzyskuje się przez świadome użycie kontrastu i efektu światłocienia. Partie jaśniejsze odbijają więcej światła i są postrzegane jako bardziej "wysunięte", a partie ciemniejsze – jako cofnięte. Przy krótkich, naturalnych włosach w ciemnym blondzie oraz przy reliefowej teksturze (widoczne pasma, nierówności, warstwowanie) kluczowe jest podkreślenie tego rysunku.
Dlatego poprawne jest rozjaśnienie końcówek włosów: jaśniejsze końce wzmacniają widoczność faktury, dodają "powietrza" na obwodzie i dają wrażenie większej pełni fryzury. W praktyce klient widzi więcej detalu, a fryzura wydaje się mniej płaska.
Dlaczego pozostałe propozycje nie są najlepsze dla efektu objętości?
- Przyciemnienie końcówek włosów zwykle optycznie dociąża dół i zamyka kształt fryzury. Ciemny obrys może sprawić, że fryzura wygląda na bardziej zwartą i "ciężką", a nie na powiększoną.
- Rozjaśnienie nasady porostu włosów może dawać wrażenie jaśniejszej skóry i mniejszego kontrastu przy skórze głowy. U części osób prowadzi to do wrażenia "prześwitów" i spłaszczenia, zamiast zagęszczenia.
- Przyciemnienie całej długości porostu włosów ogranicza ilość refleksów i redukuje widoczność reliefu. Mniejsza gra światła to mniejsze wrażenie trójwymiaru, a więc także mniejsza optyczna objętość.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy optycznego zwiększania objętości, szukaj odpowiedzi, która zwiększa kontrast i wydobywa teksturę, a nie tej, która ujednolica kolor lub zaciemnia obrys.