W farmakognozji, w nazewnictwie surowców roślinnych, stosuje się utrwaloną nomenklaturę łacińską organów. Termin bulbus oznacza cebulę, czyli zmodyfikowany pęd podziemny z krótką osią pędu oraz mięsistymi łuskami (zmodyfikowanymi liśćmi) pełniącymi funkcję spichrzową i ochronną.
Odpowiedź "cebula" jest więc właściwa, bo dokładnie odpowiada temu, co w języku łacińskim określa się jako bulbus (np. w nazwach surowców typu Allii sativi bulbus).
Pozostałe propozycje są błędne, bo odnoszą się do innych organów i mają własne, odrębne nazwy łacińskie:
- "bulwa" to po łacinie tuber. To najczęstsza pomyłka wynikająca z podobieństwa brzmienia słów "bulbus" i "bulwa", ale w terminologii botaniczno-farmakognostycznej są to różne organy.
- "kłącze" odpowiada terminowi rhizoma. Kłącze to zwykle podziemny pęd rosnący poziomo, często z widocznymi węzłami i międzywęźlami.
- "korzeń" to radix, czyli organ o innej budowie i funkcji niż pędowe organy spichrzowe.
W praktyce aptecznej i w nauce rozpoznawania surowców roślinnych precyzja tych nazw ma znaczenie: pomaga poprawnie identyfikować surowiec, rozumieć jego opis oraz unikać błędów wynikających z "podobnie brzmiących" terminów.