W praktyce organizator turystyki nie powinien traktować ceny z umowy jako elementu, który można swobodnie zmieniać z powodów handlowych. Dopuszczalne podwyższenie ceny (jeżeli w ogóle jest możliwe) wiąże się z mierzalnym wzrostem kosztów niezależnych od samej polityki sprzedażowej.
Odpowiedź "podwyżki opłat lotniskowych" jest poprawna, ponieważ opłaty lotniskowe są składnikiem kosztu transportu lotniczego i mogą wzrosnąć z przyczyn leżących po stronie zarządców lotnisk lub innych podmiotów. Taki wzrost jest przykładem czynnika kosztowego, który może przełożyć się na koszt realizacji imprezy.
Pozostałe odpowiedzi są niepoprawne, bo opisują czynniki typowo rynkowe i marketingowe:
- "wzrost popytu na usługi noclegowe" – większy popyt może powodować droższe zakupy u hotelarzy, ale sam w sobie jest argumentem handlowym; bez wyraźnych przesłanek kosztowych i warunków umownych nie stanowi właściwej podstawy do jednostronnego podniesienia ceny już zawartej umowy.
- "spadku zainteresowania ofertami first minute" – to element strategii sprzedaży (promocji), a nie obiektywny koszt realizacji imprezy. Taka zmiana nie uzasadnia dopłat dla klientów, którzy już zawarli umowę.
- "braku ofert konkurencyjnych innych organizatorów" – mniejsza konkurencja może wpływać na poziom cen w przyszłej sprzedaży, ale nie jest kosztem realizacyjnym i nie powinna być podstawą zmiany ceny w istniejącej umowie.
W przygotowaniu do egzaminu warto zapamiętać prostą zasadę: po podpisaniu umowy cena nie rośnie "bo rynek", tylko (co do zasady) wtedy, gdy rosną konkretne, zewnętrzne koszty realizacji i są spełnione wymagania formalne przewidziane dla takiej zmiany.