Odpowiedź "bezpośrednio w miejscu pobrania" jest właściwa, ponieważ pH wody i ścieków należy do parametrów, które mogą ulegać szybkim zmianom po pobraniu próbki. W praktyce wpływają na to m.in.:
- wymiana gazowa z powietrzem (zwłaszcza CO2), która może przesuwać równowagi węglanowe i zmieniać odczyn,
- reakcje chemiczne zachodzące dalej w próbce (hydroliza, utlenianie/redukcja),
- temperatura – pH i wskazania elektrody zależą od temperatury, a próbka po pobraniu często szybko się ogrzewa lub chłodzi.
Z tego powodu pomiar pH wykonuje się jak najszybciej, a w wielu procedurach zaleca się pomiar in situ (na miejscu poboru) lub bezpośrednio po pobraniu, przy zachowaniu poprawnej kalibracji pH-metru oraz kontroli temperatury.
Odpowiedzi z "utrwaleniem" są błędne, bo dodanie kwasu siarkowego(VI) albo roztworu zasady sodowej nie zabezpiecza pH, tylko zmienia badany parametr poprzez sztuczne zakwaszenie lub alkalizację. Takie postępowanie mogłoby mieć sens przy innych oznaczeniach (np. stabilizacja wybranych form analitów), ale nie dla pH, które ma opisywać stan próbki w chwili poboru.
Również wariant z zamrożeniem i chlorkiem sodu jest nieprawidłowy w kontekście oznaczania pH: zamrażanie zmienia warunki równowag i może prowadzić do zmian składu fazy ciekłej po rozmrożeniu, a dodatek soli wpływa na siłę jonową i może zaburzać wskazania elektrody. W zadaniach egzaminacyjnych kluczowa jest zasada: pH mierzy się możliwie natychmiast, najlepiej na miejscu poboru.