Zaburzenia świadomości (np. splątanie, senność, brak adekwatnego kontaktu) należy traktować jako objaw potencjalnie niebezpieczny. Mogą świadczyć o nagłym pogorszeniu stanu, a jednocześnie zwiększają ryzyko zdarzeń niepożądanych: upadku, urazu, zachłyśnięcia, wyrwania wkłuć czy niekontrolowanego opuszczenia łóżka.
Dlatego poprawne postępowanie to zgłoszenie sytuacji odpowiednim osobom (osobie odpowiedzialnej za nadzór medyczny nad pacjentem w danym miejscu) oraz dostosowanie opieki do aktualnych możliwości chorego. W praktyce oznacza to m.in. zwiększenie obserwacji, zapewnienie bezpieczeństwa w otoczeniu, asekurację podczas przemieszczania oraz ostrożność przy czynnościach obarczonych ryzykiem (karmienie, pojenie, toaleta). Opiekun medyczny nie stawia diagnozy, ale ma obowiązek zauważyć zmianę, zareagować i współpracować z zespołem.
Odpowiedź "Pozostawić pacjenta samemu sobie, aby nauczył się radzić sobie z problemem" jest błędna, bo zaburzenia świadomości nie są "problemem wychowawczym", lecz stanem zdrowotnym i mogą szybko się nasilać. Brak nadzoru podnosi ryzyko urazu i zaniedbania.
Odpowiedź "Zignorować zaburzenia świadomości pacjenta i kontynuować standardową opiekę" jest błędna, ponieważ standard opieki musi być indywidualizowany. Kontynuowanie rutyny bez oceny ryzyka może prowadzić do powikłań (np. zachłyśnięcia podczas karmienia lub upadku przy próbie wstania).
Odpowiedź "Stosować siłę, aby uspokoić pacjenta" jest błędna: działania przymusowe mogą eskalować pobudzenie, powodować urazy i naruszać zasady bezpiecznej opieki. Priorytetem jest deeskalacja, zabezpieczenie otoczenia i wezwanie wsparcia zgodnie z procedurami placówki.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: nagła zmiana świadomości = zgłoś + zabezpiecz + obserwuj + dostosuj opiekę.