W obiegu parowym przegrzew pary ma na celu dostarczenie ciepła do pary nasyconej (lub już suchej) tak, aby uzyskać parę przegrzaną. Dla pary przegrzanej stopień suchości w praktycznym ujęciu wynosi 1, bo nie jest to mieszanina cieczy i pary, tylko sama para.
Para pierwotnie przegrzana to para, która została przegrzana po wytworzeniu w kotle. Para wtórnie przegrzana (reheat) jest natomiast ponownie kierowana do przegrzewacza wtórnego po tym, jak wcześniej oddała część energii w układzie (np. po rozprężeniu w części turbiny). Z tego powodu jej ciśnienie jest wyraźnie niższe niż ciśnienie pary pierwotnie przegrzanej: wynika to z rozprężania oraz strat/spadków ciśnienia w elementach przepływowych.
Jednocześnie celem przegrzewu wtórnego jest ponowne podniesienie temperatury pary, często do wartości zbliżonej do temperatury pary po przegrzewie pierwotnym (zależnie od rozwiązania instalacji). Dlatego zestaw "niższe ciśnienie, podobna temperatura" jest logiczny dla porównania pary wtórnej do pierwotnej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Stwierdzenie o podobnym ciśnieniu i znacznie niższej temperaturze jest sprzeczne z ideą przegrzewu wtórnego, którego zadaniem jest właśnie podniesienie temperatury pary po wcześniejszym ochłodzeniu/rozprężeniu.
- Warianty z niższym stopniem suchości sugerują obecność wilgoci (mieszaniny), co nie pasuje do pary przegrzanej; przegrzewanie ma przeciwdziałać zawilgoceniu czynnika w dalszych stopniach turbiny.
- Wariant z wyższym ciśnieniem dla pary wtórnie przegrzanej jest niezgodny z przebiegiem procesu w obiegu: po rozprężeniu i stratach przepływu ciśnienie nie rośnie bez sprężania.
Na egzaminie warto pamiętać prostą regułę: przegrzew = głównie wzrost temperatury, a spadki ciśnienia wynikają z przepływu i rozprężania, nie z samego ogrzewania.