W sytuacji, gdy pensjonariusz nagle traci przytomność, kluczowa jest prawidłowa kolejność działań. Pierwsza pomoc nie polega na "zgadywaniu" właściwej techniki ułożenia ciała, tylko na szybkiej ocenie, czy mamy do czynienia z zagrożeniem życia (np. zatrzymaniem krążenia) czy z utratą przytomności przy zachowanym oddechu.
Dlatego poprawne rozpoczęcie działań to sprawdzenie reakcji na bodźce zewnętrzne i ocena oddechu. Ten krok pełni funkcję diagnostyczną: pozwala zdecydować, jakie postępowanie jest właściwe i pilne.
- Odpowiedź "ułożenia go na boku w pozycji bezpiecznej" jest niewłaściwa jako pierwszy krok, ponieważ pozycja bezpieczna jest zalecana dopiero wtedy, gdy osoba jest nieprzytomna, ale oddycha prawidłowo. Bez oceny oddechu można opóźnić RKO u osoby, która jej wymaga.
- Odpowiedź "podjęcia czynności reanimacyjnych" nie jest właściwa na starcie, bo RKO rozpoczyna się, gdy w ocenie stwierdza się brak prawidłowego oddechu (lub inne oznaki NZK). Najpierw trzeba to ustalić.
- Odpowiedź "położenia go na plecach i uniesienia lekko nóg" bywa kojarzona z omdleniem, ale nie rozwiązuje podstawowego problemu w nagłej utracie przytomności: konieczna jest ocena przytomności i oddechu oraz szybkie wezwanie pomocy, jeśli stan tego wymaga.
W praktyce opiekun medyczny powinien działać według prostego schematu: ocenić reakcję, ocenić oddech, a następnie dobrać dalsze postępowanie adekwatnie do wyniku (pozycja bezpieczna vs RKO) oraz zorganizować wezwanie pomocy w placówce.