Nakrop to świeżo przyniesiony do ula nektar (lub spadź) złożony w komórkach plastra. Żeby stał się dojrzałym miodem, pszczoły wykonują dwie kluczowe czynności: mieszają surowiec z wydzielinami (enzymy) oraz intensywnie odparowują wodę dzięki wentylacji i rozprowadzaniu cieczy w plastrach. Gdy zawartość wody spada do poziomu bezpieczniejszego dla przechowywania, komórki są zasklepiane woskiem, co w praktyce jest ważnym wskaźnikiem dojrzałości.
W typowych warunkach pasiecznych przyjmuje się zakres 5–7 dni jako orientacyjny czas od złożenia nakropu do zasklepienia i uznania go za dojrzały miód. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to wielkość absolutnie stała. Na tempo dojrzewania wpływają m.in.:
- rodzaj pożytku (nektar o różnej zawartości wody),
- wilgotność powietrza i pogoda,
- siła rodziny i intensywność wentylacji,
- zagęszczenie plastrów i ilość wolnego miejsca w ulu.
Zakresy krótsze, takie jak 2–4 dni, często oznaczają zbyt mało czasu na wystarczające odparowanie wody w przeciętnych warunkach; mogą zdarzać się szybkie przypadki przy silnych rodzinach i sprzyjającej pogodzie, ale jako odpowiedź egzaminacyjna bywają zbyt "optymistyczne". Dłuższe przedziały, jak 8–10 czy 11–13 dni, mogą wystąpić przy wysokiej wilgotności, słabej wentylacji lub specyficznym pożytku, jednak w ujęciu standardowym są zbyt długie jako typowy czas dojrzewania nakropu do stanu zasklepionego miodu.
W praktyce egzaminacyjnej warto kojarzyć, że zasklep jest sygnałem "produkt gotowy do magazynowania", a przy miodobraniu dodatkowo zwraca się uwagę na odsetek zasklepionych komórek, aby ograniczyć ryzyko pozyskania miodu o podwyższonej wilgotności.