Napięcie UBE (między bazą a emiterem) jest napięciem na złączu półprzewodnikowym tranzystora bipolarnego. Dla typowego tranzystora krzemowego, gdy złącze baza–emiter jest spolaryzowane w kierunku przewodzenia, UBE ma zwykle wartość rzędu 0,6–0,8 V (zależnie m.in. od prądu i temperatury). Dlatego pomiar UBE3 = 0,7 V jest zgodny z poprawnym przewodzeniem złącza i nie wskazuje na awarię samego tranzystora na tym wyjściu.
Wartości UBE2 = 3 V oraz UBE4 = 5 V są natomiast nietypowe dla złącza baza–emiter w tranzystorze bipolarnym. Tak wysokie napięcie na zaciskach, które mają tworzyć pojedyncze złącze p-n, zwykle oznacza, że:
- złącze baza–emiter nie przewodzi prawidłowo (np. przerwa/uszkodzenie struktury),
- pomiar obejmuje w praktyce inny element/inną część układu wyjściowego (np. układ sterujący, zabezpieczenia), co bywa skutkiem uszkodzenia stopnia wyjściowego,
- albo występuje nieprawidłowa polaryzacja/odniesienie pomiaru; jednak w treści zadania przyjęto, że pomiar jest diagnostycznie miarodajny.
Wynik UBE1 = 1 V jest wyższy niż typowe 0,7 V, ale nadal bywa spotykany jako wartość graniczna w pewnych warunkach pracy (zależnie od prądu, temperatury i konstrukcji stopnia wyjściowego). W logice zadania to właśnie skrajnie zawyżone wartości 3 V i 5 V jednoznacznie odróżniają kanały uszkodzone od sprawnych.
Dlatego poprawny wniosek diagnostyczny to: uszkodzone są tranzystory na wyjściach 2 i 4. Pozostałe odpowiedzi są błędne, bo albo wskazują kanał z poprawnym UBE (0,7 V), albo pomijają jeden z kanałów z rażąco nieprawidłowym napięciem.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w zadaniu pojawia się UBE, najpierw przypomnij sobie "kotwicę" ~0,7 V dla krzemu, a dopiero potem oceniaj odchylenia i ich skalę.