Wartość użytkowa towaru (często ujmowana jako użyteczność) oznacza zdolność produktu do zaspokajania potrzeb i oczekiwań nabywcy. W sprzedaży jest to kluczowe pojęcie, bo klient kupuje nie sam przedmiot, lecz korzyść: rozwiązanie problemu, wygodę, bezpieczeństwo, oszczędność czasu, lepszy wygląd, komfort itp.
Definicja "zdolność danego towaru do zaspokajania określonych potrzeb lub pragnień nabywcy" jest poprawna, ponieważ:
- odwołuje się do potrzeb klienta, a nie do parametrów oderwanych od użytkowania,
- podkreśla funkcję i przydatność towaru,
- pasuje do praktyki handlowej: argumentacja sprzedażowa powinna łączyć cechy z korzyściami ("cecha → zaleta → korzyść").
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne:
- "cena, za którą towar jest sprzedawany" opisuje wartość pieniężną/rynkową. Cena może być wysoka lub niska niezależnie od tego, czy produkt dobrze zaspokaja potrzeby (np. promocja nie zmienia użyteczności).
- "jego waga" to pojedyncza cecha fizyczna. Waga może wpływać na użyteczność (np. lekki odkurzacz bywa wygodniejszy), ale sama w sobie nie jest definicją wartości użytkowej.
- "jego wygląd" również jest tylko jedną cechą. Dla części klientów estetyka będzie ważną potrzebą, jednak nadal mówimy o użyteczności jako całościowej zdolności do zaspokojenia potrzeb, a nie o jednym parametrze.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "wartość użytkowa", szukaj odpowiedzi odnoszącej się do przydatności dla nabywcy i zaspokajania potrzeb, a nie do ceny ani pojedynczych cech produktu.