W eksploatacji maszyn elektrycznych kluczowe jest dobranie metody diagnostycznej do rodzaju spodziewanej usterki. Uszkodzenia wirnika (np. w silniku indukcyjnym: pęknięte pręty klatki, lokalne zwarcia, mimośród) zaburzają rozkład pola magnetycznego i momentu, co przekłada się na zmiany w przebiegach prądów stojana. Z tego powodu analiza widma prądów stojana (często określana jako MCSA/ESA) bywa bardzo czuła na wczesne symptomy, a do tego można ją wykonać bez demontażu, często w warunkach pracy.
Dlaczego pozostałe metody są gorsze dla celu "wykrywanie uszkodzeń wirnika"?
- "Pomiar temperatury powierzchni" (np. termometria/termowizja) informuje głównie o efekcie końcowym w postaci przegrzewania. Przegrzewanie może wynikać z wielu przyczyn: przeciążenia, słabego chłodzenia, niewyważenia, złych łożysk czy problemów z zasilaniem. Jest więc mniej swoiste dla wirnika i często wykrywa problem później.
- "Analiza gazu rozpuszczonego w oleju (DGA)" jest klasyczną metodą diagnostyki urządzeń z olejem izolacyjnym (najczęściej transformatorów). W typowych silnikach elektrycznych nie ma medium olejowego pełniącego rolę izolacji uzwojeń w takim sensie, więc metoda nie jest adekwatna do diagnostyki wirnika silnika.
- "Pomiar oporu izolacji" jest istotnym badaniem stanu izolacji uzwojeń i oceny zawilgocenia/zabrudzeń. Może wskazać ryzyko przebicia lub pogorszenie izolacji stojana, ale nie jest metodą ukierunkowaną na mechaniczno-elektryczne defekty wirnika.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy wirnika, szukaj metod, które reagują na asymetrię i modulacje związane z obrotem (sygnatury w prądzie, czasem też drgania). Jeśli dotyczy izolacji, wtedy naturalnym wyborem są pomiary rezystancji izolacji i testy dielektryczne.