W trwałej ondulacji zmiana kształtu włosa opiera się na przemianach chemicznych w keratynie, przede wszystkim w obrębie mostków dwusiarczkowych (S–S). Zabieg ma logiczną sekwencję: najpierw należy "otworzyć" możliwość zmiany kształtu, a potem ten kształt ustabilizować.
Płyn ondulujący działa redukująco: osłabia/rozrywa część wiązań (w tym dwusiarczkowych), dzięki czemu włos staje się podatny na nadanie nowej formy na wałkach. Ten etap nie odtwarza jeszcze mostków w nowym ułożeniu – przygotowuje tylko włos do zmiany.
Utrwalanie (działanie utrwalacza/neutralizatora) to etap o działaniu utleniającym. Właśnie wtedy dochodzi do ponownego łączenia mostków dwusiarczkowych w keratynie, już w ułożeniu odpowiadającym skrętowi uzyskanemu na wałkach. To z chemicznego punktu widzenia "zamyka" proces i odpowiada za trwałość efektu.
Dlaczego pozostałe czynności są nieprawidłowe?
- "neutralizacji" – w praktyce salonowej bywa używana jako nazwa etapu z utrwalaczem, ale w tym pytaniu rozróżniono pojęcia i wskazano konkretnie czynność "utrwalania" jako moment odtwarzania wiązań.
- "spłukiwania utrwalacza" – spłukiwanie jest czynnością higieniczno-technologiczną po aplikacji; nie jest właściwym momentem reakcji tworzenia wiązań, tylko usunięciem preparatu.
- "aplikacji płynu ondulującego" – to etap redukcji i rozrywania wiązań, a nie ich ponownego łączenia.
Wskazówka egzaminacyjna: łącz hasło "ponowne połączenie mostków" z ideą utrwalenia/utlenienia (stabilizacja efektu), a hasło "płyn ondulujący" z ideą redukcji (umożliwienie zmiany kształtu).