W kopiowaniu barwnego negatywu metodą subtraktywną balans barw reguluje się filtrami CMY (cyjan, purpura, żółć). Działają one przez odejmowanie (absorpcję) części widma światła w powiększalniku, co zmienia proporcje składowych docierających do papieru barwnego.
Dominanta żółta na odbitce próbnej oznacza, że w obrazie końcowym powstało zbyt dużo barwnika żółtego. W praktycznej regule ciemni kolorowej koryguje się to, zwiększając gęstość filtru tego samego koloru co dominanta, czyli filtru żółtego. Zwiększenie filtru żółtego ogranicza ilość światła niebieskiego docierającego do papieru, a to właśnie niebieska składowa naświetlania odpowiada za tworzenie żółtego barwnika w odpowiedniej warstwie materiału. Mniej niebieskiego światła → mniej żółtego barwnika → słabsza żółta dominanta.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne? Zwiększenie filtru "niebieskiego" nie jest typową korekcją w standardowym zestawie filtrów subtraktywnych w powiększalniku, a w dodatku prowadziłoby do innej zmiany widma niż potrzebna. Zwiększenie filtru zielonego byłoby próbą ingerencji w inną składową, co nie usuwa bezpośrednio przyczyny żółtej dominanty. Zwiększenie filtru purpurowego koryguje głównie relację związaną ze składową zieloną (purpura jest dopełnieniem zieleni), więc nie jest właściwą odpowiedzią na nadmiar żółci.
Warto zapamiętać pary dopełniające: żółty–niebieski, purpurowy–zielony, cyjan–czerwony. W praktyce korekcja jest iteracyjna: wykonuje się odbitkę próbną, ocenia dominantę, koryguje filtrację w powiększalniku i wykonuje kolejną próbę aż do uzyskania neutralnego balansu.