Gdy źdźbła zboża są nachylone w kierunku jazdy, rośliny "kładą się" przed hederem i mają tendencję do przesuwania się po osłonie oraz do wymykania spod działania listwy tnącej. W takiej sytuacji zadaniem nagarniacza jest podebranie łanu, przytrzymanie go i skierowanie na listwę tnącą oraz do ślimaka/przenośnika hederu w sposób ciągły.
Dlatego poprawne jest ustawienie: "wysunąć do przodu i opuścić". Wysunięcie do przodu sprawia, że palce nagarniacza wcześniej wchodzą w kontakt z pochylonymi źdźbłami, a opuszczenie zwiększa zdolność do ich uchwycenia i uniesienia ku listwie tnącej. Efektem jest stabilniejsze cięcie, mniejsze osypywanie i mniejsze ryzyko "pchania" masy roślinnej przed hederem.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "cofnąć, a palce wychylić do przodu" – cofnięcie zwykle zmniejsza skuteczność podebrania łanu nachylonego w kierunku jazdy, bo kontakt następuje później, gdy rośliny są już mocno "przyklejone" do przedniej części hederu.
- "cofnąć i opuścić na wysokość 2/3 źdźbła" – liczbowy opis może brzmieć precyzyjnie, ale samo cofnięcie w tej sytuacji nadal ogranicza właściwe podawanie. Dodatkowo sztywna reguła ułamkowa nie uwzględnia zróżnicowania wysokości i warunków łanu.
- "ustawić tuż nad zespołem tnącym i opuścić" – ustawienie zbyt blisko zespołu tnącego może nie zapewnić wczesnego podebrania pochylonych źdźbeł, a wtedy rośliny mogą być pchane lub nierówno podawane.
Wskazówka egzaminacyjna: przy pytaniach o nagarniacz zawsze analizuj kierunek pochylenia łanu względem jazdy i odpowiedz sobie, czy trzeba rośliny wcześniej podebrać (często wymaga wysunięcia i obniżenia), czy raczej tylko delikatnie prowadzić (często przy łanie stojącym).