W Polsce, jako kraju leżącym na półkuli północnej, słońce przez większość dnia znajduje się po stronie południowej nieba. Dlatego klasyczna zasada projektowa mówi, że aby zwiększyć roczny uzysk energii z instalacji fotowoltaicznej, moduły ustawia się możliwie najbliżej kierunku południowego (odpowiedni azymut), przy jednoczesnym dobraniu właściwego kąta nachylenia i ograniczeniu zacienienia.
Odpowiedź "Południe" jest więc poprawna w sensie szkolnym: odnosi się do najczęściej zalecanego kierunku ustawienia, gdy celem jest maksymalizacja produkcji energii w skali roku.
Pozostałe kierunki świata:
- "Północ" – w warunkach Polski jest zwykle najmniej korzystna, bo moduł "patrzy" w stronę, gdzie nasłonecznienie bezpośrednie jest najmniejsze.
- "Wschód" – może zwiększać produkcję rano, ale zazwyczaj zmniejsza roczny uzysk w porównaniu z południem przy tych samych warunkach.
- "Zachód" – analogicznie może przesuwać produkcję na popołudnie, ale najczęściej nie daje tak wysokiej sumy rocznej jak ustawienie południowe.
W praktyce zawodowej warto pamiętać o ważnym niuansie: "zalecane" ustawienie może zależeć od celu inwestora (np. autokonsumpcja i dopasowanie profilu produkcji do zużycia) oraz ograniczeń montażowych. Mimo to, jako podstawowa reguła egzaminacyjna dla maksymalizacji uzysku, kierunek południowy pozostaje kluczowym punktem odniesienia.