Główna szyna uziemiająca (GSU) jest miejscem, w którym łączy się przewody ochronne, przewód uziemiający oraz połączenia wyrównawcze. Jeżeli zacisk na GSU jest poluzowany, to połączenie nie jest pewne elektrycznie: maleje efektywna powierzchnia styku, mogą pojawić się drgania, mikroruchy i warstwa tlenków. To wszystko powoduje wzrost rezystancji przejścia na połączeniu.
Skutkiem jest pogorszenie parametrów toru ochronnego. W uproszczeniu: gdy rośnie rezystancja w miejscu, które "spina" uziemienie i połączenia ochronne, to rośnie całkowita rezystancja uziemienia ochronnego widziana przez instalację. To może prowadzić do niebezpiecznych napięć dotykowych oraz do sytuacji, w której prąd uszkodzeniowy jest zbyt mały, aby zabezpieczenie zadziałało wystarczająco szybko.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "zmniejszenia się rezystancji uziomu" – poluzowanie zacisku nie poprawia parametrów uziomu (elektrody w gruncie). Uziom i warunki gruntowe nie stają się "lepsze" od luźnego połączenia; przeciwnie, zwykle rośnie rezystancja całego toru.
- "wzrostu rezystancji przewodu uziemiającego" – rezystancja samego przewodu zależy głównie od materiału, przekroju, długości i temperatury. Poluzowany zacisk dotyczy przede wszystkim miejsca styku, a nie własności przewodu na całej długości.
- "zmniejszenia się rezystancji uziemienia ochronnego" – to odwrócenie zależności. Usterka połączenia ochronnego nie powoduje spadku rezystancji, tylko jej wzrost.
W praktyce eksploatacyjnej takie usterki usuwa się niezwłocznie: sprawdza się stan mechaniczny i elektryczny połączeń, czyści styki (jeśli to wymagane), dokręca zaciski odpowiednim momentem i weryfikuje ciągłość połączeń ochronnych pomiarami.