Podczas oglądania teatrzyku kukiełkowego dziecko przede wszystkim odbiera i przetwarza informacje. Musi skupić uwagę na scenie, śledzić ciąg zdarzeń, rozpoznawać bohaterów i ich działania oraz rozumieć komunikaty (słowa, intonację, gesty). Taki zestaw aktywności najsilniej wspiera rozwój sfery poznawczej (spostrzeganie, uwaga, pamięć, myślenie, rozumienie języka).
Odpowiedź "poznawczej." jest więc trafna, bo teatrzyk stanowi sytuację uczenia się przez obserwację i interpretację: dziecko uczy się znaczeń słów, przewidywania co będzie dalej, a także porządkowania zdarzeń (początek–środek–koniec). Dodatkowo rozmowa po przedstawieniu (pytania o to, co się wydarzyło) może wzmacniać nazywanie i rozumienie pojęć.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do tego, co jest przede wszystkim stymulowane w tej sytuacji:
- "fizycznej." – rozwój fizyczny wiąże się głównie z kondycją, zdrowiem i dojrzewaniem organizmu; samo oglądanie teatrzyku nie jest aktywnością ukierunkowaną na tę sferę.
- "biologicznej." – w typowych podziałach rozwoju dziecka na potrzeby metodyki i egzaminów częściej mówi się o sferach: poznawczej, emocjonalno-społecznej i ruchowej; "biologiczna" nie opisuje tu adekwatnie efektu tej aktywności.
- "motorycznej." – motoryka rozwija się szczególnie w działaniach wymagających ruchu dziecka (np. zabawy manipulacyjne, ćwiczenia ruchowe). W teatrzyku porusza się opiekunka i kukiełki, ale odbiorca jest głównie obserwatorem, więc stymulacja ruchowa dziecka nie jest wiodąca.
W praktyce opiekunka może świadomie wzmacniać aspekt poznawczy, np. zadając pytania o kolejność zdarzeń, prosząc o wskazanie bohatera, dopasowanie rekwizytu do postaci lub dokończenie prostego dialogu.