W rozgraniczeniu kluczowe jest rozróżnienie: kto wykonuje czynności geodezyjne, a kto rozstrzyga spór prawny o przebieg granicy.
Jeżeli w toku czynności na gruncie zostaje osiągnięta ugoda, to w praktyce rozwiązuje ona spór, bo strony akceptują wspólny przebieg granicy. Gdy jednak jedna ze stron następnego dnia cofa zgodę na ustalony przebieg granicy, wraca stan braku porozumienia. To oznacza, że nie ma już trwałej, zgodnej woli stron co do przebiegu granicy, a więc sprawa ma charakter sporny.
W sprawach spornych nie wystarcza samo "ustalenie w terenie". Potrzebne jest rozstrzygnięcie wiążące strony. Takie rozstrzygnięcie należy do sądu, ponieważ sąd jest organem właściwym do rozpoznawania sporów między stronami i wydawania decyzji/orzeczeń o charakterze rozstrzygającym.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "geodeta" – geodeta uprawniony prowadzi czynności terenowe, pomiary, sporządza dokumentację i protokoły, ale nie ma uprawnienia do "wydania rozstrzygnięcia" w sporze cywilnym między stronami. Może wskazać fakty i dowody, lecz nie zastępuje organu orzekającego.
- "burmistrz" – jest organem gminy, ale w kontekście cofnięcia zgody i powstania sporu co do granicy istotne jest, że spór wymaga rozstrzygnięcia właściwego organu orzekającego; burmistrz nie pełni roli sądu.
- "wojewoda" – jest organem administracji rządowej w województwie, lecz nie jest właściwy do rozstrzygania typowego sporu granicznego między właścicielami nieruchomości w tym ujęciu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się informacja o sporze, braku porozumienia lub cofnięciu zgody na ustalenia, zwykle oznacza to przejście z czynności technicznych do etapu, w którym potrzebne jest orzeczenie – i wtedy właściwą odpowiedzią jest sąd, a nie wykonawca pomiarów.