Jeśli część pasm jest zbyt luźno skręcona, problem najczęściej wynika z techniki pracy lokówką: zbyt grube pasmo, zbyt krótki czas grzania, niewystarczające napięcie pasma lub nieprawidłowe nawinięcie. W takiej sytuacji najlepszym, najprostszym działaniem korygującym jest ponowne przejście lokówką przez te pasma, czyli ponowne ich zakręcenie w kontrolowany sposób.
Dlaczego to działa? Skręt w stylizacji termicznej powstaje głównie dzięki połączeniu temperatury i nadania włosom kształtu na średnicy lokówki. Gdy skręt jest za luźny, trzeba wrócić do przyczyny – ponownie uformować pasmo (często także z lepszą separacją i równomiernym nawinięciem), a następnie pozwolić mu ostygnąć, aby utrwalić kształt.
- Spryskanie wodą – może zaburzyć efekt stylizacji na sucho, zwiększyć puszenie i nie tworzy precyzyjnego skrętu lokówką. W praktyce częściej "psuje" wykończenie niż naprawia luźny lok.
- Zastosowanie pianki – pianka pomaga w utrwaleniu i nadaniu objętości, ale sama z siebie nie "dokręca" już uformowanego zbyt luźnego loka. Kosmetyk nie zastąpi poprawy parametrów termicznych i techniki nawinięcia.
- Rozczesanie pasm rękoma – zwykle dodatkowo rozluźnia skręt i zamienia lok w falę, co przy problemie "za luźno" jest kierunkiem przeciwnym do celu. Można tego użyć, gdy lok jest zbyt mocny, a nie zbyt słaby.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy korekty zbyt słabego efektu po stylizacji na gorąco, poprawna odpowiedź najczęściej odnosi się do ponownego wykonania czynności modelującej (właściwa technika, pasmo, czas), a nie do przypadkowego "ratowania" kosmetykiem.