W konfiguracji EOL (End Of Line) centrala alarmowa nie ocenia wyłącznie "czy obwód jest zwarty/rozwarty", ale dodatkowo mierzy rezystancję linii. Dzięki temu można wiarygodniej wykrywać nie tylko alarm (zmianę stanu styku), lecz także typowe uszkodzenia instalacji, takie jak przerwa przewodu lub zwarcie.
W praktyce realizuje się to przez włączenie w obwód rezystora o znanej wartości (tzw. rezystor końca linii). Jeżeli w pytaniu wskazano, że element należy podłączyć szeregowo ze stykiem alarmowym czujki NC, to oznacza to dodanie stałej rezystancji w torze linii, którą centrala może odczytać jako charakterystyczny stan dozorowania.
- "rezystor." jest poprawny, bo rezystor daje przewidywalną, stałą rezystancję, którą centrala może mierzyć i porównywać z progami dla stanów: normalny/alarm/uszkodzenie.
- "diodę." odrzuca się, bo dioda jest elementem nieliniowym: jej przewodzenie zależy od polaryzacji i napięcia/prądu. Nie zapewnia stałej rezystancji dozorowej i nie jest typowym elementem identyfikacji stanu linii EOL.
- "termistor." jest niewłaściwy, ponieważ jego rezystancja silnie zależy od temperatury. Taki element wprowadzałby zmienność odczytu i mógłby powodować fałszywe wskazania uszkodzeń lub alarmu.
- "kondensator." nie spełnia roli EOL, bo dla prądu stałego po naładowaniu zachowuje się jak przerwa, a w stanach przejściowych może powodować krótkotrwałe impulsy. Centrala do nadzoru linii EOL potrzebuje stabilnej wielkości mierzalnej w czasie, czyli rezystancji.
Warto pamiętać, że w praktyce spotyka się różne warianty nadzoru (np. 1EOL lub 2EOL) i różne sposoby wpięcia elementów zależne od producenta centrali oraz typu wejścia. Jednak w klasycznym ujęciu EOL elementem dozorowym jest właśnie rezystor.