W geodezyjnej inwentaryzacji uzbrojenia terenu dąży się do takiego zapisu obiektów, aby był on jednocześnie czytelny i wystarczająco dokładny. Jeżeli element ma bardzo małe rozmiary (w treści pytania przyjęto próg mniejszy niż 0,5 m), to odwzorowanie go jako pełnego konturu z obrysem może być niecelowe: na mapie i w bazie danych powstaje nadmiar punktów, a obiekt i tak w praktyce "zlewa się" do symbolu.
Dlatego w takich przypadkach stosuje się reprezentację punktową. Poprawne jest wyznaczenie środka rzutu konturu, bo daje ono jednoznaczny punkt lokalizacji obiektu, niezależny od tego, czy kontur byłby opisany jako obrys czy zbiorem punktów charakterystycznych.
Odpowiedź "tylko obrysu tych konturów" jest błędna, ponieważ zakłada wykonywanie pomiaru liniowego/obszarowego mimo tego, że obiekt kwalifikuje się do uproszczenia do punktu. Odpowiedź "tylko punktów narożnych tych konturów" także nie jest właściwa: naroża są przydatne dla większych figur, ale przy małych elementach prowadzą do sztucznego "wielopunktowego" zapisu, który nie poprawia użyteczności danych. Odpowiedź "obrysu i punktów narożnych tych konturów" jest najdalej idącym wariantem "nadmiarowego" pomiaru – zwiększa nakład pracy i objętość danych bez uzasadnienia wynikającego z zasady uogólnienia dla małych obiektów.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się próg wymiaru i pytanie o sposób pomiaru położenia, często chodzi o wybór między zapisem punktowym a konturowym. Wtedy warto szukać odpowiedzi wskazującej punkt reprezentatywny obiektu.