U osoby nieprzytomnej kluczowym zagrożeniem jest szybka utrata drożności dróg oddechowych. Gdy poszkodowany traci przytomność, spada napięcie mięśni, a język może zapaść się ku tyłowi i zablokować gardło. Dlatego pierwszą czynnością ratunkową wykonywaną wobec takiej osoby jest udrożnienie dróg oddechowych (najczęściej przez odchylenie głowy do tyłu i uniesienie żuchwy). To warunek konieczny, aby w ogóle móc wiarygodnie ocenić oddech.
Po udrożnieniu dróg oddechowych przechodzi się do oceny oddechu (maksymalnie 10 sekund, w praktyce jako "widzę–słyszę–czuję"). Jeśli poszkodowany oddycha prawidłowo, kolejnym krokiem jest ułożenie w pozycji bezpiecznej i stałe monitorowanie. Jeśli nie oddycha prawidłowo, rozpoczyna się RKO oraz organizuje wezwanie pomocy.
Odpowiedź "Wezwać pomoc." jest nieprawidłowa w tym ujęciu pytania, ponieważ dotyczy działania organizacyjnego, a nie pierwszej czynności wykonywanej bezpośrednio na poszkodowanym. W praktyce BHP często można delegować wezwanie numeru alarmowego innej osobie, jednocześnie wykonując czynności ratunkowe.
Odpowiedź "Ułożyć w pozycji bezpiecznej." nie jest pierwsza, bo pozycję bezpieczną stosuje się dopiero po potwierdzeniu prawidłowego oddechu. Bez udrożnienia dróg oddechowych można błędnie ocenić oddech lub pogłębić niedrożność.
Odpowiedź "Wezwać kwalifikowaną pomoc." również nie jest pierwszą czynnością ratunkową wobec poszkodowanego; dodatkowo jest mniej precyzyjna językowo niż standardowe "wezwać pomoc / zadzwonić pod numer alarmowy". W algorytmie kolejność jest logiczna: udrożnij → oceń oddech → podejmij dalsze działania.