W pracy autoklawu (urządzenia prowadzącego proces pod ciśnieniem) jednym z podstawowych parametrów bezpieczeństwa jest ciśnienie, dlatego operator musi stale obserwować wskazania manometru. Wzrost temperatury medium/procesu zwykle powoduje wzrost prężności par i rozszerzalność gazów, co w zamkniętej przestrzeni przekłada się na wzrost ciśnienia. Z tego powodu, gdy ciśnienie zbliża się do wartości granicznych lub je przekracza, typowym działaniem korygującym jest zmniejszenie ogrzewania (a więc doprowadzenie do spadku temperatury procesu), aby ograniczyć dalszy wzrost ciśnienia i wrócić do bezpiecznego zakresu pracy.
Stwierdzenia skupione wyłącznie na temperaturze bez odniesienia do ciśnienia mogą być mylące, bo to właśnie ciśnienie bywa parametrem krytycznym dla integralności aparatu. Propozycja utrzymywania temperatury "nie wyżej niż o 20%" jest problematyczna: taka tolerancja nie wynika z samej zasady działania autoklawu i nie jest uniwersalną regułą; w praktyce dopuszczalne odchylenia wynikają z dokumentacji i procedur. Równie niebezpieczne jest zalecenie, aby przy przekroczeniu ciśnienia podnosić temperaturę – to działanie zwykle pogłębia problem i może doprowadzić do zadziałania zabezpieczeń lub awarii. Tak samo odpowiedź z "systematycznym podnoszeniem do 150°C" jest oderwana od warunków procesu: nie każdy proces w autoklawie przebiega w tej temperaturze, a sterowanie powinno wynikać z receptury technologicznej i dopuszczalnych parametrów aparatu.
Egzaminacyjnie warto zapamiętać prostą zasadę: gdy rośnie ciśnienie ponad dopuszczalny poziom, operator ogranicza czynniki je podnoszące (najczęściej dopływ ciepła) i kontroluje wskazania aparatury pomiarowej, działając zgodnie z procedurą zakładową.