Praca biurowa z użyciem komputera wiąże się z dwoma dominującymi grupami obciążeń: wzrokowymi oraz mięśniowo-szkieletowymi. Długie wpatrywanie się w ekran, szczególnie bez przerw i przy nieoptymalnym oświetleniu, sprzyja zmęczeniu wzroku. W praktyce objawia się to m.in. uczuciem "piasku pod powiekami", suchością oczu, pogorszeniem komfortu widzenia, bólem głowy i spadkiem koncentracji.
Równocześnie praca siedząca często wymusza pozycję statyczną i długotrwałe napięcie mięśni (kark, obręcz barkowa, odcinek lędźwiowy). Jeśli stanowisko jest źle dopasowane (zła wysokość krzesła/biurka, monitor zbyt nisko lub zbyt wysoko, brak podparcia), narasta przeciążenie układu mięśniowo-szkieletowego. Typowe skutki to bóle szyi, pleców, barków, drętwienie kończyn czy dyskomfort nadgarstków.
Odpowiedź "obciążenie wzroku i układu mięśniowo-szkieletowego" opisuje więc najbardziej typowe i realistyczne następstwa długiej pracy przy monitorze.
- "Zaćmę i obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego" – zaćma jest chorobą o złożonych przyczynach i nie stanowi typowego, bezpośredniego skutku kilku godzin pracy przy monitorze. To zbyt daleko idące uproszczenie.
- "Obciążenie wzroku i zaburzenie świadomości" – obciążenie wzroku jest trafne, ale "zaburzenia świadomości" nie są charakterystycznym skutkiem samej pracy przy komputerze; to wprowadza element nieadekwatny do ergonomii pracy biurowej.
- "Zaburzenie świadomości i obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego" – podobnie jak wyżej, część dotycząca układu mięśniowo-szkieletowego jest typowa, natomiast "zaburzenia świadomości" nie pasują do standardowych konsekwencji pracy ekranowej.
W nauce do egzaminu warto kojarzyć: monitor = oczy oraz pozycja statyczna = kręgosłup i mięśnie. To pomaga szybko odróżnić typowe dolegliwości przeciążeniowe od odpowiedzi "sensacyjnych", ale mało adekwatnych.