Pytanie koncentruje się na głównej odpowiedzialności za samo nieprzestrzeganie przepisów BHP przez pracownika, przy założeniu, że pracownik był przeszkolony i wielokrotnie instruowany. W takim układzie to pracownik ponosi zasadniczą odpowiedzialność za swoje świadome działanie lub zaniechanie (naruszenie zasad, procedur, instrukcji).
Jednocześnie w polskim systemie BHP funkcjonuje zasada, że pracodawca ma pierwotny obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz organizacji pracy w sposób bezpieczny. To oznacza, że odpowiedzialność pracodawcy za stan BHP co do zasady istnieje niezależnie od tego, że pracownik ma własne obowiązki. Jednak to nie wyłącza faktu, że pracownik może ponosić główną odpowiedzialność za konkretne, świadome nieprzestrzeganie zasad, jeśli został właściwie przygotowany do pracy.
- Odpowiedź "Właściciel gabinetu ze względu na art. 207 Kodeksu pracy" jest nieadekwatna do tezy pytania, bo dotyczy ogólnej odpowiedzialności za stan BHP, a nie głównej odpowiedzialności za świadome złamanie przepisów przez przeszkolonego pracownika.
- Odpowiedź "Klient, który nie zachował ostrożności" nie pasuje, ponieważ pytanie opisuje naruszenie BHP po stronie pracownika jako przyczynę wypadku; ostrożność klienta nie jest tu kluczowym elementem odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez pracownika.
- Odpowiedź "Dostawca sprzętu, który nie zapewnił instrukcji" mogłaby mieć znaczenie przy braku instrukcji lub wadliwym wprowadzeniu do użytkowania, ale w pytaniu podkreślono szkolenie i instruowanie pracownika, więc źródło naruszenia leży w jego świadomym zachowaniu.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać rozróżnienie: pracodawca odpowiada za system i warunki BHP (szkolenia, organizacja, nadzór), natomiast pracownik odpowiada za przestrzeganie zasad w działaniu (stosowanie procedur i poleceń). W tym zadaniu doprecyzowanie o szkoleniu przesuwa akcent na odpowiedzialność pracownika za naruszenie.