W sytuacjach na obiektach sportowych kluczowe jest rozróżnienie trzech porządków: uprawnień wynikających z przepisów, norm ogólnospołecznych oraz zasad etyki zawodowej. Polecenie "opuszczenia terenu imprezy" jest środkiem ingerującym w sposób korzystania z obiektu, dlatego w realiach egzaminacyjnych ocenia się je przede wszystkim przez pryzmat tego, czy służba porządkowa ma do niego podstawę ustawową.
Odpowiedź "niezgodnie z przysługującym mu uprawnieniem ustawowym" wskazuje, że sam fakt nagannego zachowania (obrażanie kibiców drużyny przeciwnej) nie przesądza automatycznie o istnieniu przesłanki do wydania polecenia opuszczenia terenu. Aby działanie było "właściwie z uprawnieniem ustawowym", trzeba wykazać, że zachowanie uczestnika spełnia warunki, przy których prawo pozwala zastosować taki środek oraz że jest on adekwatny.
Odpowiedź "zgodnie z przysługującym mu uprawnieniem ogólnospołecznym" jest błędna, bo "ogólnospołeczne" uzasadnienie (np. powszechne potępienie wyzwisk) nie zastępuje podstawy prawnej do ograniczania czyichś uprawnień na terenie imprezy. Normy społeczne mogą wspierać ocenę zachowania, ale nie tworzą kompetencji władczych.
Odpowiedź "właściwie z przysługującym mu uprawnieniem ustawowym" jest błędna, ponieważ sugeruje pewność, że przesłanki prawne są spełnione, a w treści pytania nie wykazano jednoznacznie takiej podstawy (podano jedynie powód w postaci obrażania). W zadaniach tego typu bada się ostrożność w kwalifikowaniu interwencji jako ustawowo umocowanej.
Odpowiedź "zgodnie z zasadami etyki zawodowej" także nie rozstrzyga kwestii legalności. Etyka może wskazywać, że należy reagować na konflikty i eskalację, ale nie przesądza, czy wolno zastosować konkretny środek (nakaz opuszczenia terenu). Na egzaminie najczęstszy błąd polega na utożsamianiu "słusznego celu" z "działaniem w granicach uprawnień".
Wskazówka do nauki: jeśli pytanie dotyczy polecenia, zatrzymania, usunięcia lub przymusu, zawsze najpierw oceniaj istnienie podstawy ustawowej, dopiero potem etykę i normy społeczne.