Pytanie opisuje sytuację, w której osoba ma prawo do używania cudzej rzeczy oraz prawo do pobierania z niej pożytków (np. plonów, czynszu, innych korzyści, które rzecz przynosi zgodnie z jej przeznaczeniem). Taki zestaw uprawnień odpowiada konstrukcji użytkowania – jest to ograniczone prawo rzeczowe, które najszerzej "zbliża" uprawnionego do właściciela, ale nie przenosi własności.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do definicji?
- "Służebność" także jest ograniczonym prawem rzeczowym, ale co do zasady polega na tym, że można korzystać z cudzej nieruchomości w oznaczony sposób albo żądać, by właściciel powstrzymał się od określonych działań. Kluczowe jest to, że nie jest to generalne prawo "używania rzeczy i pobierania pożytków" w pełnym znaczeniu tej definicji.
- "Hipoteka" służy zabezpieczeniu wierzytelności na nieruchomości. Uprawniony (wierzyciel hipoteczny) nie uzyskuje przez to prawa do używania nieruchomości ani do pobierania z niej pożytków; uzyskuje natomiast pierwszeństwo zaspokojenia z określonego składnika majątku dłużnika w razie braku spłaty.
- "Zastaw" (w ujęciu ogólnym) również pełni funkcję zabezpieczenia wierzytelności, zazwyczaj na rzeczy ruchomej lub prawie. Podobnie jak przy hipotece, celem nie jest korzystanie i pobieranie pożytków, tylko zabezpieczenie spłaty długu poprzez możliwość zaspokojenia wierzyciela z przedmiotu zastawu.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać prosty schemat: jeśli w definicji pojawia się jednocześnie używanie i pożytki, to najczęściej chodzi o użytkowanie. Jeżeli natomiast mowa o zabezpieczeniu długu, to kierunek myślenia prowadzi do hipoteki albo zastawu.