Przekaźnik elektromechaniczny typu NO (normalnie otwarty) ma dwa główne obszary diagnostyki: cewkę oraz styki robocze. Celem procedury sprawdzenia jest potwierdzenie, że cewka potrafi wytworzyć pole magnetyczne (czyli nie jest przerwana ani zwarciowa) oraz że styki przełączają się prawidłowo i mają małe straty przewodzenia.
Dlatego w praktyce warsztatowej wykonuje się m.in.:
- pomiar impedancji/rezystancji cewki (w zależności od przyrządu i sposobu opisu) – pozwala wykryć przerwę uzwojenia, zwarcie międzyzwojowe lub nieprawidłowy typ przekaźnika,
- pomiar rezystancji styków w stanie spoczynku – dla NO w spoczynku powinno być rozwarcie (bardzo duża rezystancja/brak ciągłości),
- pomiar rezystancji styków w stanie załączenia – po podaniu zasilania na cewkę styki powinny się zamknąć, a rezystancja przejścia powinna być mała (ciągłość i brak nadmiernych strat).
Odpowiedź "wartości napięcia na stykach roboczych" nie jest typowym elementem podstawowej procedury sprawdzenia samego przekaźnika, szczególnie gdy jest on badany jako element odłączony od instalacji. Napięcie na stykach jest wielkością zależną od całego obwodu i obciążenia; w diagnostyce obwodu można mierzyć spadek napięcia na stykach pod obciążeniem, ale to jest już test instalacji/warunków pracy, a nie podstawowy pomiar przekaźnika jako komponentu.
Pozostałe odpowiedzi dotyczą parametrów, które bezpośrednio opisują stan cewki i styków, więc są logiczne w procedurze sprawdzenia. Najczęstszy błąd polega na utożsamianiu każdej diagnozy elektrycznej z "mierzeniem napięcia wszędzie", mimo że dla styków przekaźnika kluczowa jest ciągłość i rezystancja przejścia.