Ugniatanie poprzeczne (w ujęciu masażu klasycznego) należy do technik o dość silnym działaniu mechanicznym i bodźcującym na tkanki miękkie. W praktyce wpływa m.in. na ukrwienie, elastyczność oraz reakcję mięśni na bodziec dotykowy.
W przypadku porażeń i niedowładów spastycznych występuje wzmożone napięcie mięśniowe oraz skłonność do odruchowego zwiększania tonusu (spazmu). Zastosowanie techniki intensywnej może wywołać niekorzystną odpowiedź: nasilenie spastyczności, wzrost bólu, wzrost oporu tkanek i pogorszenie komfortu pacjenta. Z tego powodu takie stany traktuje się jako przeciwwskazanie do ugniatania poprzecznego.
Odpowiedź "zaniki mięśniowe po zdjęciu opatrunku gipsowego" nie musi oznaczać zakazu ugniatania poprzecznego jako takiego. Po unieruchomieniu częste są osłabienie, zmniejszenie masy mięśniowej i gorsze ukrwienie; dobór technik bywa stopniowany i zależny od bólu, stanu tkanek i etapu rehabilitacji, ale sam zanik nie jest typowym przeciwwskazaniem bezwzględnym.
"obniżenia napięcia mięśniowego" oraz "porażenia i niedowłady wiotkie" opisują sytuacje, w których mięsień jest raczej słabo pobudzany i ma niski tonus. W takich przypadkach celem bywa ostrożna stymulacja i poprawa trofiki, a więc nie wynika automatycznie bezwzględny zakaz. Kluczowe jest rozpoznanie typu napięcia: spastyczność (za dużo) vs wiotkość/hipotonia (za mało) oraz odpowiednie dostosowanie siły, czasu i tolerancji zabiegu.
Na egzaminie warto zapamiętać: techniki bardziej intensywne i pobudzające są ryzykowne przy stanach z nadmiernym tonusem i odruchową nadreaktywnością, czyli przy spastyczności.