Przyciemnienie o więcej niż 2 tony to sytuacja, w której włosy muszą przyjąć znacznie więcej pigmentu niż mają go aktualnie. Jest to szczególnie ważne, gdy włosy były wcześniej rozjaśniane, ponieważ w trakcie rozjaśniania naturalne barwniki (eumelanina i feomelanina) ulegają utlenieniu i zostają w dużej części usunięte z włosa. Taki włos bywa bardziej porowaty i "pusty" kolorystycznie.
Dlatego prawidłowym zabiegiem jest wprowadzenie do włosów brakujących barwników, czyli prepigmentacja (napigmentowanie). W praktyce oznacza to uzupełnienie przede wszystkim ciepłych pigmentów bazowych (żółtych, pomarańczowych, czerwonych) przed nałożeniem docelowego, ciemniejszego odcienia. Dzięki temu kolor docelowy ma na czym się "oprzeć", jest bardziej stabilny i wygląda naturalniej.
Odpowiedź "rozjaśniania naturalnego pigmentu" jest błędna, bo rozjaśnianie usuwa pigment, a celem przyciemniania jest jego dobudowanie. Odpowiedź "wprowadzenia do włosów środków nawilżających" nie rozwiązuje problemu brakującego pigmentu: poprawa kondycji może być pomocna, ale nie zastąpi etapów kolorystycznych i nie zapobiegnie niepożądanym podtonom. Odpowiedź "pojaśnienia włosów" również jest sprzeczna z celem zabiegu, bo pojaśnianie to kierunek odwrotny do przyciemniania.
Zapamiętaj zasadę egzaminacyjną: im większa różnica poziomów (ponad 2 tony) i im bardziej rozjaśnione/porowate włosy, tym bardziej rośnie ryzyko "spływania" koloru lub zbyt chłodnego efektu. Wtedy należy wykonać etap uzupełnienia brakujących barwników przed koloryzacją właściwą.