Najczęściej wybiera się odpowiedź "na skróty", kierując się skojarzeniem z czesaniem, zamiast ocenić konstrukcję narzędzia. Częsty błąd to uznanie, że każdy "zębaty" przyrząd jest do ogona lub grzywy. Warto analizować, czy narzędzie jest zaprojektowane do pracy na koniu, czy do czyszczenia innego przyboru.