W fotografii (i filmie) plan opisuje skalę ujęcia, czyli to, jak "daleko" znajduje się obserwator względem sceny oraz jak dużą część kadru zajmuje główny motyw. W praktyce rozpoznaje się go po relacji: motyw–tło–przestrzeń.
Plan totalny to najszersze ujęcie z podanych: kadr pokazuje przede wszystkim przestrzeń (krajobraz, architekturę, rozległe otoczenie), a postać lub obiekt – jeśli występuje – jest niewielki. Taki plan podkreśla skalę miejsca, dystans, samotność, "osadzenie" bohatera w świecie. W plenerze często służy do przedstawienia lokalizacji albo atmosfery.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do planu totalnego?
- "Plan ogólny" jest zwykle ciaśniejszy: nadal pokazuje otoczenie, ale motyw (np. sylwetka) jest bardziej czytelny i zajmuje wyraźnie większą część kadru. To częsty błąd: oba plany są "szerokie", jednak totalny kładzie większy nacisk na przestrzeń niż na postać.
- "Plan pełny" odnosi się do ujęcia postaci w całości (od stóp do głowy), gdzie człowiek jest głównym tematem kadru. Jeśli postać zajmuje znaczną część zdjęcia i widać ją w całości, nie jest to plan totalny.
- "Plan amerykański" kadruje postać mniej więcej od kolan w górę. Jest to ujęcie znacznie bliższe, nastawione na gesty i interakcję, a nie na pokazanie dużej przestrzeni.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw oceń, czy tło jest główną informacją zdjęcia. Jeśli tak i motyw jest mały – to zwykle plan totalny. Jeśli bohater jest czytelny i ważniejszy niż przestrzeń – rozważ plan ogólny lub bliższe.