W danych z pomiarów ruchu często analizuje się dobowy profil natężenia, czyli to, jak liczba pojazdów zmienia się w kolejnych godzinach. Dla wielu dróg w obszarach miejskich i podmiejskich typowe są dwa wyraźne wzrosty natężenia: szczyt poranny (dojazdy do pracy i szkoły) oraz szczyt popołudniowy (powroty).
Jeżeli natężenie jest zbliżone przez cały dzień i nie widać wyraźnych szczytów rano i wieczorem, to znaczy, że dominują przejazdy niezwiązane bezpośrednio z rytmem dojazdów mieszkańców. Taki obraz jest najbardziej charakterystyczny dla odpowiedzi "Ruchu tranzytowego": pojazdy przejeżdżają przez dany odcinek "po drodze" do innego celu, a strumień może być bardziej równomierny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują w tej sytuacji?
- "Ruchu aglomeracyjnego" – zwykle wiąże się z dojazdami w obrębie miasta i jego strefy oddziaływania, co sprzyja powstawaniu porannego i popołudniowego szczytu.
- "Ruchu lokalnego" – jest silnie zależny od codziennych aktywności mieszkańców (zakupy, szkoła, praca), więc często również wykazuje nierównomierność w czasie, zwłaszcza w godzinach "użytkowych".
- "Ruchu turystycznego" – bywa sezonowy i często ma charakter skokowy (np. weekendy, określone pory dnia związane z przyjazdami/wyjazdami), więc nie jest najlepszym dopasowaniem do opisu "stałe przez cały dzień".
W praktyce inżyniera drogowego taka interpretacja pomaga dobrać działania utrzymaniowe i organizację robót (np. dobór godzin prac) oraz wstępnie ocenić, czy dany odcinek pełni funkcję bardziej przelotową (tranzyt) czy obsługową (lokalną/aglomeracyjną).