W początkowej fazie pożaru jednym z najważniejszych działań jest ograniczenie dopływu tlenu, ponieważ spalanie wymaga m.in. utleniacza (zwykle tlenu z powietrza). Dlatego zamknięcie drzwi do pomieszczenia, w którym rozwija się ogień, często:
- spowalnia rozwój pożaru,
- ogranicza rozprzestrzenianie dymu i gorących gazów do sąsiednich stref,
- zwiększa szanse na bezpieczną ewakuację i skuteczniejsze działania gaśnicze.
Odpowiedź "otworzyć jak najszerzej okna i drzwi w pomieszczeniu" jest błędna, bo dopływ świeżego powietrza działa jak "paliwo" dla pożaru w sensie intensyfikacji spalania. Może to gwałtownie zwiększyć temperaturę, płomienie i zadymienie, a także przyspieszyć rozprzestrzenianie się ognia.
Odpowiedź "stłumić pożar koncentrując się głównie na płomieniach" bywa myląca, ponieważ skuteczne gaszenie polega na przerwaniu warunków spalania (ochłodzenie, odcięcie tlenu, usunięcie paliwa lub inhibicja reakcji), a nie na "walce z płomieniem" jako takim. W praktyce w gastronomii szczególnie ważne jest też rozpoznanie rodzaju pożaru (np. tłuszcze/oleje), bo dobór metody ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa.
Odpowiedź "oddalić się od źródła ognia i nie podejmować próby gaszenia" nie jest najlepsza jako zasada "w pierwszej kolejności", bo pomija proste działania ograniczające rozwój pożaru (np. zamknięcie drzwi), o ile można je wykonać bez narażania siebie. W sytuacji realnego zagrożenia zdrowia lub szybkiego rozwoju pożaru priorytetem jest jednak ewakuacja i wezwanie pomocy. Na egzaminie warto zapamiętać: najpierw ogranicz dopływ powietrza i rozprzestrzenianie, ale nie kosztem bezpieczeństwa własnego.