W prowadnicach tocznych wymagana tolerancja pasowania i wynikający z niej luz lub wstępne napięcie (preload) zależą przede wszystkim od dokładności wykonania oraz właściwego doboru elementów tocznych. Dlatego właściwą praktyką montażową jest dobór wałeczków metodą selekcji, czyli wybór elementów o odpowiedniej klasie/wymiarze tak, aby po złożeniu uzyskać wymagane parametry pracy (płynność ruchu, brak nadmiernego luzu, stabilność prowadzenia).
Rozwiązanie polegające na przeskrobaniu powierzchni prowadnic jest typowe dla niektórych operacji pasowania ślizgowego lub korekcji powierzchni, ale w układach tocznych niesie ryzyko pogorszenia geometrii, równoległości i jakości powierzchni. W praktyce może to prowadzić do nierównomiernego obciążenia elementów tocznych, szybszego zużycia i spadku dokładności.
Opcja dopasować indywidualnie każdy wałek jest myląca: brzmi jak precyzyjne podejście, ale w produkcji i montażu dąży się do powtarzalności oraz wymienności części. Indywidualne "ręczne" dopasowywanie każdego wałka byłoby czasochłonne, trudne do kontrolowania metrologicznie i utrudniałoby późniejszą obsługę/serwis (brak zamienności).
Z kolei dobór podkładek kompensacyjnych bywa stosowany do ustawiania położenia, wysokości lub równoległości elementów montażowych (np. przy bazowaniu i ustawieniu), ale nie jest typową metodą uzyskania tolerancji pasowania wynikającej bezpośrednio z doboru elementów tocznych. Podkładki mogą pomóc w geometrii montażu, jednak nie zastępują selekcji, gdy krytyczny jest wymiar elementu tocznego decydujący o luzie/wstępnym napięciu.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: tolerancję i pasowanie w precyzyjnych zespołach tocznych uzyskuje się przez dobór klasowy/selekcję elementów, a nie przez agresywną ingerencję w powierzchnie robocze czy "ręczne dopasowywanie" każdej sztuki.