W stacjach wnętrzowych transformator olejowy stanowi szczególne źródło zagrożenia, ponieważ w kadzi znajduje się olej izolacyjny, który w razie uszkodzenia może się wydostać i w sprzyjających warunkach ulec zapłonowi. Z tego powodu kluczową zasadą jest ograniczanie skutków awarii przez separację oraz takie ukształtowanie pomieszczenia, aby awaria jednego urządzenia nie przenosiła się na inne.
Odpowiedź "instalowanie dwóch transformatorów w jednej komorze" jest poprawna, ponieważ umieszczenie dwóch jednostek w jednym wydzieleniu zwiększa ryzyko rozprzestrzenienia się ognia/temperatury, sumuje potencjalną ilość oleju do rozlewu i utrudnia działania obsługi (np. odłączenie, dojście serwisowe). W praktyce dąży się do tego, by pojedyncza komora była przypisana do jednego transformatora, a bariery budowlane ograniczały skutki zdarzeń.
Pozostałe odpowiedzi opisują typowe środki bezpieczeństwa, dlatego nie stanowią czynności "niedozwolonych":
- "wykonanie komory z materiałów niepalnych bez okien" – stosowanie materiałów niepalnych jest działaniem ochronnym. Brak okien sam w sobie nie przesądza o niezgodności, bo o bezpieczeństwie decydują m.in. inne rozwiązania (np. oddymianie/wentylacja, odporność przegród), a okna nie są jedynym sposobem spełnienia wymagań.
- "wstawienie szczelnej misy pod kadzią transformatora" – misa (wanna/niecka) służy do retencji oleju i ograniczenia rozlewu, co zmniejsza zasięg zagrożenia oraz ułatwia usuwanie skutków wycieku.
- "wykonanie drzwi z blachy stalowej otwieranymi na zewnątrz" – drzwi o konstrukcji metalowej i otwierane na zewnątrz zwykle wspierają bezpieczeństwo użytkowania (łatwiejsze opuszczenie pomieszczenia, mniejsze ryzyko zablokowania w sytuacji awaryjnej).
Na egzaminie warto kojarzyć, że w pytaniach o transformator olejowy często kluczowe są: separacja, ograniczenie rozlewu oleju oraz bezpieczeństwo pożarowe. Jeśli w odpowiedzi pojawia się rozwiązanie zwiększające łączny skutek awarii (np. dwa urządzenia w jednej komorze), zwykle jest to kandydat na wariant niedozwolony.